Strony

Zaglądają

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soom dia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soom dia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

20. Na jaką literę zaczyna się świat?

Przechodzę ostatnio kryzys zdjęciowy.
Każde, które zrobię ja wydaje mi się totalnie żałosne.
Może to przez to, że ciągle wchodzę na flickra czy też deviantART-a i patrzę na te idealne fotki różnych wspaniałych ludzi :/ Było ostatnio kilka momentów, kiedy wybrałam się na jakieś sesje z lalką m.in do opuszczonej "Sosenki"-  bardzo klimatyczne miejsce swoją drogą... 
Ale kompletnie jestem niezadowolona z wyników :'( 

Jednak na duchu podnosi mnie to, że i tak widzę różnicę między zdjęciami jakimi robiłam na początku blogowania, a między tymi które robię teraz. 
Johou.
Dążmy do perfekcji.

Z notatnika Diaza...?

ciemnica taka- myśli Batman- że ja pier****...
ruch określa jedynie czerwony żar papierosów
reszta to jedynie domysły

Batman wkłada ręce do kieszeni i szuka
czego?
nie wiem.
w końcu przecież ciemnica taka więc nie widzę.

biały szum oświetla niebo nad miastem
w powietrzu suną kłęby szaroburego dymu iście siwego
apokalipsę czuć, a Batman siedzi na drzewie, je truskawki
i myśli o rzeczach mało ważnych,
a dziewczyna Batmana śpi i śnią się jej dalekie kraje
i dziwni ludzie o równie dziwnych kształtach i barwach,
blade ptaki do których przykleiły się pory roku, natura, ja 
i wreszcie pytanie;
Na jaką literę zaczyna się świat?

Na świecie- szepce Batman- istnieją rzeczy bardziej zaskakujące
oczywistość potrafi wielce zaskakiwać,
gdy prawda staje się naga.

Bo jak tu gadać z nagą prawdą...
gdy jest się mężczyzną?

Prawda boli, ale przecież mamy XXI wiek...
od czego są więc lubrykanty?

^To wyżej ma się nijak do zdjęć^
Chciałam dodać notkę, a nie miałam żadnego konkretnego pomysłu
więc jak to ostatnio bywa wyszło mi coś le twórczość Diaza D:
Dziękuje, przepraszam






BTW WYSŁALI MI SAINTOWSKĄ GŁOWĘ \\\\(^____ ^) ///

sobota, 13 lipca 2013

18. Rainy day

Hej!
Kociak otrzymał imię Cyprian ^_^
Początkowo rozważałam kilka innych imion, np; Toshiko-Toshi w skrócie, Cyryl, Sebastian czy też Cyrus- ostatecznie jednak padło na Cypriana :)...

Lato,lato...lato...
Pogoda jest masakryczna- mam ochotę tylko spać i w sumie nic więcej nie jestem w stanie z siebie wykrzesać...

Słońce, wróć do nas :'(

Kilka zdjęć-smutne, bo tak. o.
I do tego straszny misz-masz- jak to mam w zwyczaju ostatnio.

wtorek, 18 czerwca 2013

14. Diary

Sny bywają za bardzo prawdziwe.
Są takie noce, kiedy świat się kończy.
Świat odchodzi i zostawia nas z przerażonymi oczami i bezradnie opuszczonymi rękoma.
Są takie noce podczas których nie możesz się doczekać widoku błękitnego, jasnego nieba...


Mam tak odkąd odszedłeś...
I kiedy patrzę w to niebo doszukuję się ciebie, lecz wiem
że nie znajdę cię w niczym więcej niż tylko w zapamiętanych snach. 



Zawsze z rana piję kawę i palę camela- 
staram odpędzić się od siebie wspomnienia w których grasz główną rolę.


Kiedy cię spotkałem byłeś tak bardzo niewinny i nieskalany, że dzięki tobie zacząłem mocniej widzieć swoje skalane części.

Tak bardzo chciałem go złamać.


Tymczasem to on złamał mnie.

Zawsze byłem jak nałóg, jak pieprzony huragan. 
Przychodziłem i zabierałem wszystko co chciałem.
Potem znikałem.

Teraz to on przejął moją rolę,
ale mimo wszystko nie chowam żadnej urazy. 
Chociaż czasem wydaje mi się, że go nienawidzę. 

Są czasami takie dni, kiedy w każdej sekundzie zastanawiam się co bym zrobił jakbym wpadł na niego na ulicy, albo gdyby zapukał do moich drzwi.

Gdyby...gdyby...gdy...


Codziennie próbuję go namalować, ale jego twarz zanika w moich myślach.


Jednak cały czas pamiętam jego oczy. 
Jego spojrzenie prześladuje mnie wszędzie

Może jeszcze kiedyś się spotkamy.
Może kiedyś się dowiem dlaczego odszedłeś.

Pragnę, a nie mam- lecz żyję dalej.

Ale...




piątek, 7 czerwca 2013

13. Diaz

Nie wierzę w uczucie. Wierzę w popęd płciowy. Instynkt rozrodczy. Przetrwanie gatunku. W to, że człowiek jest tylko zwierzęciem z nazbyt rozwiniętym mózgiem.



Oraz, że ogółem, z racji zbyt łatwych warunków przeżycia, namnożyło nam się debili narzekających na swe ciężkie życie.


img_0080_副本111.jpg



Nie wierzę w przeznaczenie. Jest przyczyna, jest skutek, jest wina, nie ma kary, bo sprawiedliwość poszła się prostytuować. 


img_0085_副本F.jpg




Nie wierzę w duchy ani inne stwory. Wiem za to jakie są skutki uboczne chlania i palenia w nieodpowiednich ilościach metaforycznego gówna. 


img_0062_副本.jpg



Jestem normalny, zdrowy i szczęśliwy.


Diaz.